Cichlidae.pl - podyskutujmy o pielęgnicach

Pełna wersja: Nanochromis parilus - chwalę się ;-)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
(10-12-2013, 14:56 PM)Ruki napisał(a): [ -> ]Hehe, a właśnie napisałem Ci na PW prośbę o fotki. Fajnie, że tak rosną. Smile Samca chyba podtuczyłeś troszkę, bo aż mu guz tłuszczowy urósł?!? Smile

Właśnie tez Ci napisałem, ze fotki wklejone ;-)
Co do samca to je normalnie, ale ja daję tylko mrożonki albo żywego wodzienia (głównie dla maluchów, ale "stary" też podje). Choć jak pamiętam od ten guz ma od dawna. Samiczka tez się podpasła ;-) Swoją drogą to zastanawiam się czy to nie czas na rozdzielenie już towarzystwa, bo młodziaki harcują już same i nie specjalnie przejmują się obecnością rodziców. A i rodzice też przestali się nimi specjalnie interesować.


(10-12-2013, 14:56 PM)Ruki napisał(a): [ -> ]Ciekawa sprawa jest z płetwami piersiowymi- u pokolenia wyjściowego wyglądają na zredukowane(albo uszkodzone), a u młodzików jak widać mają się dobrze. Ciekawe czym to jest spowodowane?

Te płetwy to może być efekt mieszkania z sumami, które wcześniej miały stołówkę z ikry barwniaków to i może płetwy skubnęły. Przyjrzę się temu dziś bardziej. To jeszcze jedno foto samca, gdzie te płetwy widać bardziej.
Ruki tutaj już podrostki ;-) Wcinają wodzenia i artemię bez problemu ;-) Już się powoli kształtują znamiona płci ;-) A i cały czas są z rodzicami ;-)
Fajne stadko. Smile
Przepraszam, że tak odkopuję temat, ale czy rzeczywiście są to tak agresywne ryby? I czy w ogóle można je łączyć z innymi pielęgniczkami afrykańskim? (Np. pelvicachromis taeniatus)
Wymagają innej wody niż Pelvicachromisy. Można je za to łączyć z reofilnymi Steatocranusami.
(25-04-2017, 20:49 PM)Ruki napisał(a): [ -> ]Wymagają innej wody niż Pelvicachromisy. Można je za to łączyć z reofilnymi Steatocranusami.

A jaki musialby byc zbiornik dla pary garbaczy i pary n. parilus i jakie moglyby byc rozpraszacze do tego?
Obstawiam, że 150x50 dno, zawalone kamieniami, piachem i żwirem- typowy wycinek rwącej wody. Do tego mocny ruch wody- zmęczenie ryb gwarantem zmniejszenia agresji.

Z rozpraszaczy-
(12-04-2018, 23:13 PM)Ruki napisał(a): [ -> ]Obstawiam, że 150x50 dno, zawalone kamieniami, piachem i żwirem- typowy wycinek rwącej wody. Do tego mocny ruch wody- zmęczenie ryb gwarantem zmniejszenia agresji.

Z rozpraszaczy-

150×50 calkiem sporo, moze przy duzym ruchu wody udaloby sie 120x40? Przegladam wlasnie ksiazke H. Blehera o biotopach i sugeruje tam taka obsade. 

A co z rozpraszaczmi? Mozna do tego by bylo dopuscic biotopowo parke motylowcow.
120x40 to raczej minimum na samych parilusów. Smile To są strasznie wredne ryby.

Motylowce to nie ten biotop- one żyją w prawie stojącej wodzie. Najlepiej to jakieś reofilne świeciki czy brzanki, sumy z tego regionu są mega drogie(Synodontis brichardi przykładowo).
(13-04-2018, 07:38 AM)Ruki napisał(a): [ -> ]120x40 to raczej minimum na samych parilusów. Smile To są strasznie wredne ryby.

Motylowce to nie ten biotop- one żyją w prawie stojącej wodzie. Najlepiej to jakieś reofilne świeciki czy brzanki, sumy z tego regionu są mega drogie(Synodontis brichardi przykładowo).
Dzięki, ale chyba przy połączeniu steatocranus z nanochromis consortus pisałeś, że 120 cm długości wystarczy? 

Wydaje mi się, że Bleher pisał, że motylowce występują tam, gdzie steatocranus, ale sprawdzę.

tutaj ten wątek się pojawił.

https://cichlidae.pl/showthread.php?tid=8124&page=3

To by mogło być fajne 240 l. Parka garbaczy, nanochromisy, cos malego w ton i parka motylowców.

Znalazłem opis akwarium Blehera. Nie mam na razie warunków, ale bardzo mi się podoba i kto wieSmile

http://cefishessentials.com/blog/heikos-...k-biotope/
Stron: 1 2 3