Odpowiedz 
Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
24-11-2011, 00:28 AM
Post: #11
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
Gdybym ja miał osądzać, to powiedziałbym, że to retic. Wydawało mi się, że magdalenae są zdecydowanie jaśniejsze. Ale z nas dwóch to Adam widział w życiu zdecydowanie więcej płaszczek, toteż na jego ocenie bym polegał Wink

Z Mekki na Półwysep Jukatan - gdzie występują pielęgnice Meeka (Thorichthys meeki) - jest w linii prostej 12 546 km.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-11-2011, 12:32 PM
Post: #12
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
(24-11-2011 00:28 AM)piotrK napisał(a):  Gdybym ja miał osądzać, to powiedziałbym, że to retic. Wydawało mi się, że magdalenae są zdecydowanie jaśniejsze. Ale z nas dwóch to Adam widział w życiu zdecydowanie więcej płaszczek, toteż na jego ocenie bym polegał Wink

Moja wiedza nie pozwala mi z nim dyskutować ale zdziwił mnie tym co napisał:
"Nie przyzwyczajaj sie do P.reticulatus
Wszyskie plaszczki w handlu pod ta nazwa to P.magdalenae

Prawdziwa P.reticulatus nikt niema,chyba ze do Surinamu albo Guyany francuskiej ktos poleci...

Pozdrawiam."

Z dwojga złego to jeszcze lepiej bo rosną mniejsze od reticulatusów Big Grin One osiągają max 14" średnicy a retic 14-16" Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-11-2011, 22:41 PM
Post: #13
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
Witajcie niedowiarki!Big Grin

Co do tego tematu to akurat nie mam watpliwosci,bo sam trzymalem w rekach paratypa tego rodzaju.
Systematyka tego gatunku to masakra,i ciezki temat,bo trzeba sie tez historia zajmowac i po europejskich museach jezdzic,i do swiatowych listy pisac.
Nie kazdego wpuszczaja do piwnic.(mnie zawodowo tak),zeby szukac materialu dowodowego.
Motoro to tez nie motoro,tylko falknerie,a nazwa motoro nie posiada holotypu.
Musi to jeszcze ktos opisac,i zrobic rewizje calego gatunku.
Tego ja napewno nie dozyje...Rolleyes

No a dawno temu poprostu ktos dopisal tej plaszczce Reticulatus(chyba sie baran na geografi nie znal),no i tak zostalo.

Hystrix to tez nie Hystrix tylko nieopisany rodzaj. Prawdziwy hystrix pochodzi z Rio Parana i chodowalem juz kilka tych plaszczek.
Zostal tylko jeden kolega ktory ma parke i je rozmnaza.

Ahh....temat dlugi,a malo kogo interesuje.Kazdy kupuje plaszczki,i nazwa dalej jest zle podawana,i trzeba sie z tym pogodzic.

Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-11-2011, 22:47 PM
Post: #14
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
(24-11-2011 22:41 PM)Cichlakiler napisał(a):  Witajcie niedowiarki!Big Grin

Co do tego tematu to akurat nie mam watpliwosci,bo sam trzymalem w rekach paratypa tego rodzaju.
Systematyka tego gatunku to masakra,i ciezki temat,bo trzeba sie tez historia zajmowac i po europejskich museach jezdzic,i do swiatowych listy pisac.
Nie kazdego wpuszczaja do piwnic.(mnie zawodowo tak),zeby szukac materialu dowodowego.
Motoro to tez nie motoro,tylko falknerie,a nazwa motoro nie posiada holotypu.
Musi to jeszcze ktos opisac,i zrobic rewizje calego gatunku.
Tego ja napewno nie dozyje...Rolleyes

No a dawno temu poprostu ktos dopisal tej plaszczce Reticulatus(chyba sie baran na geografi nie znal),no i tak zostalo.

Hystrix to tez nie Hystrix tylko nieopisany rodzaj. Prawdziwy hystrix pochodzi z Rio Parana i chodowalem juz kilka tych plaszczek.
Zostal tylko jeden kolega ktory ma parke i je rozmnaza.

Ahh....temat dlugi,a malo kogo interesuje.Kazdy kupuje plaszczki,i nazwa dalej jest zle podawana,i trzeba sie z tym pogodzic.

Pozdrawiam.

Dzięki za wystarczające wyjaśnienia Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-11-2011, 23:02 PM
Post: #15
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
Dzięki za info Adam. Fajnie że w tym roku zostały rozwiane wątpliwości w przypadku chociaż jednego gatunku - P. tigrina. Podobno P. schroederi również czeka na nowy opis.
A Ty masta chwal się, jak tej swojej rybie dokupisz towarzystwo Smile

Z Mekki na Półwysep Jukatan - gdzie występują pielęgnice Meeka (Thorichthys meeki) - jest w linii prostej 12 546 km.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-11-2011, 13:30 PM
Post: #16
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
Franca chyba stwierdziła, że jeden kolec jadowy "na takiego chama jak ja" to za mało i..... dorobiła sobie drugi Smile
Czy to normalne? Do tej pory myślałem, że nowy kolec rośnie pod starym i go wypycha a tutaj taki ładny widok. taki stan utrzymuje się już z miesiąc tzn kolce robią się coraz większe.

[Obrazek: ricitx.jpg]

Przy tych z basenu nie zwróciłem na to uwagi bo inaczej się obserwuje z góry a inaczej gapiąc codziennie w akwarium
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-11-2011, 14:07 PM
Post: #17
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
Nie ma obaw, zdarza się Smile

Z Mekki na Półwysep Jukatan - gdzie występują pielęgnice Meeka (Thorichthys meeki) - jest w linii prostej 12 546 km.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-11-2011, 10:40 AM
Post: #18
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
Tak to normalne...;-) Uważaj tylko jak będziesz grzebał w piachu, bo porzuconym kolcem możesz też sobie krzywdę zrobić. U kolegi płaszczka go zakopała, a ten "orał" ręką po piasku i miał za swoje ;-)

Pozdrawiam
Artur
http://akwapasja.pl/
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-11-2011, 20:45 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-11-2011 20:46 PM przez Cichlakiler.)
Post: #19
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
Witam.

Kolec jest nadal "jadowity" dopoki pokrywa go naskorek.
Tam znajduja sie trujace komorki.
Potem jak jest czysty(kremowy lub bialy) to uklucie juz nie jest tak bolesne i z regoly niema potem komplikacji.

Po ukluciu nalezy mocno sparzyc rane. Wysoka temperatura powoduje szybki rozpad trucizny,i bol maleje.

Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-06-2012, 15:21 PM
Post: #20
RE: Potamotrygon Reticulatus/Magdalenae
(29-11-2011 20:45 PM)Cichlakiler napisał(a):  Witam.

Kolec jest nadal "jadowity" dopoki pokrywa go naskorek.
Tam znajduja sie trujace komorki.
Potem jak jest czysty(kremowy lub bialy) to uklucie juz nie jest tak bolesne i z regoly niema potem komplikacji.

Po ukluciu nalezy mocno sparzyc rane. Wysoka temperatura powoduje szybki rozpad trucizny,i bol maleje.

Pozdrawiam.

Czyli rozumiem jak się ukłuł odrzuconym kolcem to nie było szans, aby dostał się jad?! A ten biedak lał prawie wrzątek na ranę...;-)

Pozdrawiam
Artur
http://akwapasja.pl/
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Ogłoszenia budowlane Warszawa Katalogseo24.pl Linki - SEO 24 Katalog SEO Katalog seo Katalog stron GREEN Katalog SEO seo katalog Polski Akwa Ranking Web Hosting By Arvixe