• Witamy na forum akwarystycznym,
  • poświęconym wyłącznie najpiękniejszym
  • i najciekawszym rybom jakimi są pielęgnice.
  • Tylko tu porozmawiasz o pielęgnicach
  • z każdego zakątka świata,
  • znajdziesz ciekawe informacje,
  • uzyskasz pomoc ekspertów
  • i prawdziwych pasjonatów.
  • Pokaż swoje akwaria
  • i trzymane w nich pielęgnice.
  • Dziel się własnymi doświadczeniami.
Witaj! Logowanie Rejestracja


Title: Grzyb na korzeniu

#21
Goran, moim zdaniem nie. Przez 19 lat miałem grube korzenie w akwariach, dębowe, olchowe, gałęzie z platanowca, nawet korzenie z drzew iglastych. Pod większymi korzeniami były kryjówki, gdzie przepływ wody był bardzo słaby, nigdy czegoś takiego nie zaobserwowałem. Jedynie raz miałem problem z nieokorowaną olchą, jednak po oczyszczeniu korzenia z kory wszystko wróciło do normy.
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
#22
Martwi mnie ten mój korzeń. Miałem już kiedyś śluzowce i chyba tak nie wyglądały...
   
   
To coś z niteczek prawie zniknęło.

Mam jeszcze jedną teorię skąd się to akurat teraz pojawiło. Ostatnio leczyłem ryby i wyplukałem gąbkę hamburga. Może padła trochę biologia i dlatego ?
 520/340
Anomalochromis thomasi F1
Nanochromis transvestitus
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
#23
To jakiś grzyb, po prostu rozkłada drewno.
Nie udzielam porad na PW, od tego jest forum Angel

Ponad 1000l wody w obiegu, a w nim 12 gatunków ryb, z czego pielęgnic 7

pozdrawiam, Łukasz
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
#24
(21-11-2021, 13:08 PM)Ruki napisał(a): To jakiś grzyb, po prostu rozkłada drewno.
Z racji rozmiarów nigdy nie był gotowany więc jakieś życie na pewno w nim zostało . Chyba trzeba będzie jakoś go wyjąć i sprawdzić czy cóś z niego jeszcze bedzie. @Ruki myślisz, że to konieczne ? Niby nie widać aby rybom coś było. Choć było kilka zgonów ostatnio. ( teaniatus, ze 3 szczupienczyki ) A młode thomaski lubią się na nim paść Smile
   
 520/340
Anomalochromis thomasi F1
Nanochromis transvestitus
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
#25
Ogólnie to zauważyłem, że takie korzenie potrafią "psuć" wodę. Psuć w cudzysłowie, bo nie wyłapiemy tego na testach na związki azotowe czy fosfor, więc cholera wie co oddają do wody. Prawdopodobnie za dużo DOC(węgiel organiczny) i zabierają tlen przy rozkładzie. 
Właśnie zauważyłem, że barwniaki są bardzo wyczulone na to i przy nich pozbywam się miękkich(których powierzchnia rozciera się pod palcami) korzeni. Zawsze taki korzeń można oddać komuś kto ma zbrojniki-drewnojady. Wyczyszczą go ładnie ze wszystkiego co miękkie. Big Grin
Nie udzielam porad na PW, od tego jest forum Angel

Ponad 1000l wody w obiegu, a w nim 12 gatunków ryb, z czego pielęgnic 7

pozdrawiam, Łukasz
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
#26
Ale ten korzeń wcale nie jest miękkie tam gdzie to na nim rośnie. Zmiękł tylko przy lustrze wody.
Na razie poczekam.
Dokupię może kilka helmetów, bo coś ich ostatnio mało widzę, A było ich z 8 sztuk na starcie. One też potrafią zrobić tartak z drewna. Bo na L-ki jakoś nie mam parcia.
 520/340
Anomalochromis thomasi F1
Nanochromis transvestitus
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
#27
Znowu pogrzebalem przy korzeniu.....i spory kawałek został mi w ręce.
   
Wiem już na pewno, że ostatni raz wystawiałem drewno ponad lustro wody. 1,5 roku i dąb zamienił się w pruchno. Drewno albo musi być cały czas w wodzie, albo suche.
 520/340
Anomalochromis thomasi F1
Nanochromis transvestitus
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
#28
Musiało być spruchniałe już wcześniej, tylko nie zauważyłeś. U mnie drewno wystaje nad wodę od 5-6 lat i nic się z nim nie dzieje. Wyciągam je co jakiś czas gdy odławiam ryby i jest git.
I miss the good old days. When everyone wasn't an overly sensitive pussy! - Clint Eastwood
 
Odpowiedz
Podziękowania złożone przez:
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości