Cichlidae.pl - podyskutujmy o pielęgnicach

Pełna wersja: Zamieszanie w Tanganice
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Potrzebuję fachowej pomocy.

Obecnie mam akwarium 120x40x40, a w nim 3+3 N. multifasciatus plus 9 maluchów, 6 A. sp. Compressiceps "shell" (2-3 cm więc za małe żeby określić płeć) oraz 2+3 P. nigripinnis.

Niedługo stanie u mnie 180x45x70, do którego trafią nigripinnisy z mniejszego akwa.

I teraz mam szereg dylematów:
  • czy wpuszczenie do mniejszenie akwa układu 1+3/4 L. callipterus to zbrodnia na multikach i alto czy szansa na nieckę?
  • w większym akwa dokupić do nigripinnisów stadko 6-8 sztuk C. mikrolepidotus czy też powiększyć stadko nigripinnisów do 10-12 sztuk?
  • czy dodatkowo w większym akwa da radę układ trzech par: A. compressiceps lub calvus, N. leleupi (ewentualnie N. longior) i N. tretocephalus?
  • jeśli powyższy układ byłby OK to czy ewentualnie któryś z gatunków jest możliwy w większej ilości?
Będę wdzięczny za Wasze konstruktywne opinie.
1. Raczej zbrodnia.
2. Powiększ stado ryb które już masz.
3. Wydaje mi się, że alto będą bez szans w konfrontacji z tretocephalusami, jak uda się terytoria rozłożyć tak, by nie wchodziły sobie w drogę to ma prawo się udać.
4. compressiceps.
Od znawców tematu słyszałem, że prawdziwie satysfakcjonujaca obserwacja cyprichromisów zaczyna sie od 30 sztuk w górę.
(18-05-2016 20:10 PM)sbc napisał(a): [ -> ]1. Raczej zbrodnia.
2. Powiększ stado ryb które już masz.
3. Wydaje mi się, że alto będą bez szans w konfrontacji z tretocephalusami, jak uda się terytoria rozłożyć tak, by nie wchodziły sobie w drogę to ma prawo się udać.
4. compressiceps.


Liczyłem na to, że się wypowiesz. Ale odpowiedzi rodzą kolejne pytania:
Re. 1) Czy jest jakiś większy gatunek, który mógłby być z multikami i alto shell w tym akwa?
Re. 3) To co zamiast alto lub tretocephalusów?

(18-05-2016 20:37 PM)peroxysom napisał(a): [ -> ]Od znawców tematu słyszałem, że prawdziwie satysfakcjonujaca obserwacja cyprichromisów zaczyna sie od 30 sztuk w górę.


Wiem, że im więcej to lepiej ale nie chcę robić zupy rybnej.
W przypadku połączenia callipterusów i multifasciatusów nie jest to zbrodnia, bo te ryby występują obok siebie w naturze. Nie słyszałem natomiast o takim połączeniu z altolamprologusami "shell". Zastanawiam się też, czy akwarium 120/40/40 nie będzie zbyt małe na nieckę, ale z jednym samcem callipterusa może się udać. 

Przy odpowiedniej aranżacji akwarium alto shelle i multiki możesz połączyć z jakimś łagodniejszym naskalnikiem (tworząc w jednej części akwarium rumowisko skalne). Alternatywnie może być L. calliurus (większy muszlowiec - dorosły samiec ma ok. 8 cm) lub L. caudopunctatus (muszlowiec faktultatywny, który nie jest ściśle związany z dnem). Ten drugi bywa agresywny, choć u siebie nie miałem z tym problemów.

Co do większego akwarium, sugerowałbym zwiększenie grupy paracyprichromisów np. do 15-20 sztuk lub umieszczenie tam równie licznej grupy cyprichromisów.
Połączenie trzech agresywnych gatunków żyjących blisko dna może się udać, ale nie musi. N. tretocephalus niekiedy jest opisywany jako gatunek bardzo agresywny, ale w internecie można znaleźć także inne opinie. Nie miałem tej ryby, więc nie wypowiem się co do celowości jej łączenia z N. leleupi i A. calvus (A. compressiceps). Na Twoim miejscu spróbowałbym ich połączenia z N. leleupi (podobne zachowania, ładna, kontrastowa kolorystyka). Możesz też rozważyć Ch. brichardi lub N. buescheri - oba gatunki są fantastyczne.
(19-05-2016 11:38 AM)bernard napisał(a): [ -> ]W przypadku połączenia callipterusów i multifasciatusów nie jest to zbrodnia, bo te ryby występują obok siebie w naturze. Nie słyszałem natomiast o takim połączeniu z altolamprologusami "shell". Zastanawiam się też, czy akwarium 120/40/40 nie będzie zbyt małe na nieckę, ale z jednym samcem callipterusa może się udać. 

Przy odpowiedniej aranżacji akwarium alto shelle i multiki możesz połączyć z jakimś łagodniejszym naskalnikiem (tworząc w jednej części akwarium rumowisko skalne). Alternatywnie może być L. calliurus (większy muszlowiec - dorosły samiec ma ok. 8 cm) lub L. caudopunctatus (muszlowiec faktultatywny, który nie jest ściśle związany z dnem). Ten drugi bywa agresywny, choć u siebie nie miałem z tym problemów.

Co do większego akwarium, sugerowałbym zwiększenie grupy paracyprichromisów np. do 15-20 sztuk lub umieszczenie tam równie licznej grupy cyprichromisów.
Połączenie trzech agresywnych gatunków żyjących blisko dna może się udać, ale nie musi. N. tretocephalus niekiedy jest opisywany jako gatunek bardzo agresywny, ale w internecie można znaleźć także inne opinie. Nie miałem tej ryby, więc nie wypowiem się co do celowości jej łączenia z N. leleupi i A. calvus (A. compressiceps). Na Twoim miejscu spróbowałbym ich połączenia z N. leleupi (podobne zachowania, ładna, kontrastowa kolorystyka). Możesz też rozważyć Ch. brichardi lub N. buescheri - oba gatunki są fantastyczne.

Dzięki!

Pani Marta pisała, że alto shell były spotykane w nieckach i sama je w nich miała (ma?) bez problemów. I gdzieś wskazywała akwarium o dnie 90x50 jako OK dla niecki z callipterusem w układzie 1+2/3.

Naskalniki to jakoś nie moja grupa krwi, calliurus nie bardzo mi się podoba, a caudo są super ale właśnie ze względu na ich potencjalną agresję nie chcę ich dokładać do mniejszego akwarium.

Zdecydowałem już o zwiększeniu ławicy P. nigripinnis do 15 sztuk - uwielbiam te śledzie. Altolamprologusy też, więc calvus lub compressiceps to u mnie mus. Tretosephalus to faktycznie raczej za duży agresor, ale sexfasciatus blue jest spokojniejszy i chyba na niego się zdecyduję. No i leleupi.
Nadszedł ostateczny etap: zarybianie szkła 560l.

Na 100% będzie 5+15 P. nigripinnis i 2+2 A. calvus black. Do tego 2+2 N. leleupi, 2+2 J. dickfeldi (tak, w końcu przekonałem się do naskalników). Jeśli będzie ostro to zostawię po jednej parze leleupi i dickfeldi. No i 4 sztuki S. lucispinnis.

Gdzie są słabe punkty tej obsady? Co ewentualnie mogę poprawić?
Przekierowanie