Cichlidae.pl - podyskutujmy o pielęgnicach

Pełna wersja: Glony w tandze
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć,
jakiś czas temu zaplanowałem sobie mikrotangę. Zbiornik 36l (pwch. dna 40x30) dojrzewa już tydzień - są w nim łupki drzewiaste i kilkanaście muszli winniczków. Nie planuję roślin, ewentualnie kilka pistii na taflę, żeby przyciemnić zbiornik. Filtracja to FZN-2 zasypany w całości grysem koralowym. Na razie oświetlam 6h lampą Leddy Smart 6500K o mocy 6W. Parametry po pierwszym tygodniu - pH = 8, GH = 16, KH = 16, NO2 = 0,5.

Analizując rózne wątki dotyczące zbiorników z tego biotopu zauważyłem, że w fazie dojrzewania koledzy celowo wspomagają rozwój glonów wydłużając czas świecenia, zwiększając moc świetlówek czy dolewając nawozy. Zastanawiam się jednak, czy jest sens wspomagania ich rozwoju czy po prostu poczekać, aż natura zrobi swoje? Czy duża ilość glonów jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania tego biotopu? I czy dla tak małego zbiornika jest pożądana?
Docelowo planuję tam trzymać parę ocellatusów lub brevisów - mam jeszcze dwa tygodnie na zebranie opinii.


 
Takie zabiegi zmierzające do pojawienia się, czy szybszego wzrostu glonów mają sens w przypadku ryb roślinożernych, które chętnie skubią glony. W tym akwarium znajdą się muszlowce, więc nie ma potrzeby wspomagania wzrostu glonów.
Poza tym w fazie dojrzewania akwarium glony zielone są rzadkością. Zazwyczaj pojawiają się wówczas brązowe okrzemki, które z czasem zanikają, wypierane przez glony.
Reasumując - w tym przypadku nie robiłbym niczego co miałoby zwiększyć czy spowolnić naturalne procesy zachodzące w akwarium i związane z glonami.
Cześć
IMHO zbiornik nieco mały, w takim akwa nie odważyłbym się trzymać nic poza parą brevisów. Para brevisów będzie się tam czuła swobodnie choć może być nieco płochliwa. Ocelltausy wykazują zachowania poligamiczne, a samiec odwiedza samice zamieszkujące okolice jego terytorium. Co więcej potrafi partnerkę mocno poturbować jeśli jej nie akceptuje, lub nie jest gotowa do tarła. Co wiecej samiec czasami zakopuje nie zamieszkiwane muszle w obawie przed innymi samcami, które mogłyby się tam osiedlić i w tak małym zbiorniku samica może nie mieć poprostu gdzie się schronić. Ocellatusy dałbym do zbiornika o minimum 80 cm długości w układzie 1+2.  
Co do glonów to będzie to jedynie element dekoracyjny - nie są one skłądnikiem diety ob gatunków i nie jest konieczne posiadanie glonów w ich zbiorniku.
(28-09-2015 12:39 PM)bernard napisał(a): [ -> ]Reasumując - w tym przypadku nie robiłbym niczego co miałoby zwiększyć czy spowolnić naturalne procesy zachodzące w akwarium i związane z glonami.

Czy w takim razie ma jakikolwiek sens włączanie oświetlenie w fazie dojrzewania zbiornika?
Przy wyłączonym świetle nie możesz sobie popatrzeć na akwarium Smile

Tak poważniej - wydaje mi się, że w procesie "dojrzewania" akwarium wolnego od roślin światło nie odgrywa istotnej roli.

Co do obsady, zgadzam się z Krzyśkiem - brevisy to znacznie bezpieczniejszy wybór w tym akwarium niż ocellatusy. Gdybyś jednak z jakichś powodów wybrał drugą opcję koniecznie umieść w akwarium jakieś skałki i rozrzuć pojedyncze muszle w taki sposób, aby mieszkańcy (para lub układ 1+2) mogli objąć rewiry/muszle, nie widząc się wzajemnie.
Przekierowanie