Cichlidae.pl - podyskutujmy o pielęgnicach

Pełna wersja: Muszki owocówki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pamiętam jak za dzieciaka, mój tato chodował owocówki i karmił nimi  rybki. Tu na forum nie znalazłem nigdzie wzmianki o ich używaniu jako karmy.  Czy w dzisiejszych czasach już się tego nie robi ? Hodowla jest łatwa więc może warto. I jeśli tak to dla jakich rybek waszym zdaniem.
https://cichlidae.pl/showthread.php?tid=...ght=Muszki
https://cichlidae.pl/showthread.php?tid=...ght=Muszki
https://cichlidae.pl/showthread.php?tid=...ght=Muszki
Tematów trochę jest na forum o tym, tak na szybko tylko podaje tylko te tytułowe. W wątkach może być więcej. Miłej lektury Wink
O w mordę.... to jak mi to wyszukiwanie działało.... coś musiałem źle wpisać, bo faktycznie sporo jest. Sorki za nowy temat.... do zamknięcia i likwidacji.
(24-05-2020 09:18 AM)Goran napisał(a): [ -> ]Pamiętam jak za dzieciaka, mój tato chodował owocówki i karmił nimi  rybki. Tu na forum nie znalazłem nigdzie wzmianki o ich używaniu jako karmy.  Czy w dzisiejszych czasach już się tego nie robi ? Hodowla jest łatwa więc może warto. I jeśli tak to dla jakich rybek waszym zdaniem.
W dzisiejszych czasach to lenistwo i wygoda hehe . Ja tez jestem tego przykladem haha Moje Ukosniki napewno byly by szczesliwe a tak w wiekszosci musza sie zadowolic suchym . Chociaz z powodzeniem daja sobie rade z polowaniem np na artemie  . Mysle ze wiekszosc mniejszych pielegnic ( po za ziemkami ) by ochoczo zerowala na takiej karmie . W koncu w naturze tez nie gardza podobnymi zdobyczami z tafli wody .
Pewnie jak się zaczną pojawiać to z raz wychoduje na próbę. Razbory pewnie coś zjedzą, a i barwniaki nauczyły się pobierać suchy pokarm z powierzchni. Choć nie wiem czy dla nich to akurat dobra karma.
Sezon na muszki w pełni. Na tarasie trzymałem trochę owoców w skrzynce i końcówka zaczęła się psuć, oczywiście pojawiły się też muszki. Nie chce mi się zakładać hodowli która moim zdaniem jest mało efektywna ale jak jest okazja złapania pokarmu dla rybek to czemu nie skorzystać. Zrobiłem pułapkę ze słoika po dżemie wkładając tam kilka śliwek i układając go na boku. Śliwki puściły trochę soku i muszki się w nim gromadzą. Szybkim ruchem przykrywam słoik ze śliwkami drugim słoikiem o tych samych rozmiarach i okręcam ten dolny szmatką. Muszki przechodzą do światła czyli czystego słoika który z kolei przykrywam sitkiem, zalewam odrobiną wody, bełtam słoikiem i gdy muszki pływają już w wodzie wlewam je do akwarium. W ten sposób jednorazowo chwytam 20-40 szt muszek. Moje akarki na początku były dość nieporadne w zjadaniu owocówek ale teraz są w tym lepsze od neonków które od razu wiedziały z czym to się je...
Przekierowanie