Cichlidae.pl - podyskutujmy o pielęgnicach

Pełna wersja: Start akwarium
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
W najbliższym czasie może uda mi się uruchomić akwarium, zastanawiam się jak dobrze rozegrać start.
Myślałem zrobić to tak: (akwarium około 1100-1200 l)
1) w dzień zalania akwarium wlewam 4 ampułki biogidest
2) dodaje około 8 kostek mrożonki (ochotka)
3) czekam aż nh3 wzrośnie
4) po początkowym wzroście nh3 czekam aż zacznie spadać, powinno rosnąć no2
5) gdy no2 zacznie maleć powinno rosnąć no3
6) gdy no3 będzie poniżej <20 można wpuszczać rybcie
To tak w teorii, mam zamiar zrobić filtr hydroponiczny, włączyć go odrazu czy poczekać do zakończenia cyklu azotowego ?
Biogidesta dać tylko raz na początku czy dolać za jakiś czas jeszcze dawkę ? Mrożonki dodawać co jakiś czas czy starczy jedna dawka na początku ?
Chciałbym to zrobić w miarę gładko po staremu, bez kombinowania z wodą amoniakalną czy innymi wynalazkami.
Pozdrawiam Smile
Po staremu to się odpala baniak, rzuca szczyptę płatków a po miesiącu wpuszcza stopniowo ryby, bez monitorowania parametrów co godzinę

Osobiście tylko ze dwa razy startowałem na bakteriach, raz na tanich, raz na firmowych. Cykl azotowy jakoś super szybciej się nie bujał.
Bo te bakterie firmowe to pożywka azotowa, a nie żadne żywe bakterie. Big Grin
To może podam nazwy produktów, żeby była jasność. Pisząc tanie bakterie miałem na myśli te tropicala, za markowymi stoi sera bio nitrivec.

Dzisiaj jak "startuje akwarium" i potrzebuję je na "szybciej" to po prostu pożyczam ceremikę z sumpa i trochę tego "mułowego syfu" który mi się tam odkłada.
prodibio biogidest tez powinien dać radę Smile
(14-10-2019, 16:26 PM)darkdivinity napisał(a): [ -> ]prodibio biogidest tez powinien dać radę Smile
Przecież to bujda na resorach, już nawet opis jest jak słabo napisana bajka:
Cytat:Prodibio BioDigest  kultury żywych bakterii w wygodnej ampułce BIODIGEST składa się ze specjalnie dobranych szczepów bakterii nitryfikacyjnych odpowiadających za prawidłowy przebieg procesów denitryfikacji. Polega on na przetworzeniu szkodliwego amoniaku (wytwarzanego z odchodów ryb, obumarłych szczątków roślin itp.) w mniej szkodliwe azotyny
Od pierwszego wyłuszczenia- jak bakterie nitryfikacyjne mają przetrwać żywe w szczelnie zamkniętej fiolce? Potrzebują przecież tlenu i pożywienia?!? Jak wyłączymy filtr to w przeciągu kilku godzin bakterie trafia szlag, a tutaj pewnie produkt ma 2 lata ważności... Przypominam, bakterie nitryfikacyjne nie tworzą przetrwalników, co najwyżej "hibernują" i do wybudzenia potrzebują sporo czasu.
No i drugie oraz trzecie- to bakterie nitryfikacyjne odpowiadają za denitryfikację? Big Grin Przecież denitryfikacja to redukcja azotanów do azotu gazowego.... Big Grin

Jedyny sprawdzony starter z żywymi bakteriami nitryfikacyjnymi to.... wkład z innego akwarium. Jak ktoś lubi przepłacać za pożywkę to może dalej stosować akwarystyczne preparaty, ale saletra amonowa w ogrodniczym kosztuje po 7-8 zł za kg. Wink A będziemy potrzebować maks 100 gramów na start dużego akwarium.
Witam, w niedzielę 3/11 wybieram się po ryby. Na dzień dzisiejszy po wysokim wzroście NO2 do koloru krwistej wiśni (testy JBL) dzisiaj mam 0.2 więc spada póki co no3 nie rosnie. Jadę dzisiaj po ceramike z innego akwarium to ja dodatkowo dołożę.
Zastanawiaja mnie korzenie. Wydzielają dużo garbnikow, część jest oglucona część ma na sobie takie włoski (pleśń ?). Czy jest to bezpieczne dla ryb? Korzenie przed wsadzeniem do akwa potraktowałem myjka ciśnieniowa z nakładka do betonu więc aż wióry leciały plus sparzyłem wrzatkiem.
Co do garbników, mam kupiony purigen ale nie wiem czy go już wkładać skoro no3 =1. Boje się że zje wszystko i zaatakują sinice, dodatkowo działa już duża hydroponika. Nie wiem czy nie lepiej dla ryb i antyglonowo zostawić je w spokoju?
Pozdrawiam
Gluty na korzeniach  u mnie to był standard przy starcie. Nawet jak już znikły i wkładałem nowe to na nowych się pojawiały. Skoro najwięcej siedziały na nich helmety i to pałaszowały Mniam i do dzisiaj mają się dobrze to nie są groźne
To są śluzowce. Są niegroźne, niektóre ryby kochają je jeść (np otocinclusy).
nie aktualne