Cichlidae.pl - podyskutujmy o pielęgnicach

Pełna wersja: Pielęgniczki - kolejne podejście
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Witajcie
Zawsze podobały mi się pielęgniczki i chciałem je mieć w swoim akwarium, niestety wszystkie dotychczasowe próby (pielęgniczki ramireza w akwarium towarzyskim) kończyły się wcześniej czy później ich zgonem Sad
Teraz miałem "wpadkę" wakacyjną która doprowadziła do masowej redukcji obsady, zostały mi się kiryski, zbrojniki, samotny otosek i samiczka bojownika, wobec tego postanowiłem spróbować jeszcze raz, ale tym razem postanowiłem pójść zdecydowanie w kierunku ciemnych wód.

Pomysł na obsadę był następujący:
4 zbrojniki, 3 kiryski spiżowe na dnie
harem kakadu
a w toni ławica neonków czerwonych

Jak pomyślałem tak zrobiłem, niestety chyba jakieś fatum ciąży nad tym zbiornikiem Sad kupiłem 21 neonków ale w ciągu 5 dni padło już 6 Sad, nie mam pojęcia o co chodzi, parametry wody OK (NO3 ~20, NO2 0 (może delikatne zabarwienie w kierunku 0,025), amoniak 0) napewno mam wodę zbyt zasadową i za twardą na stricte biotopowy zbiornik, ale sklep w którym kupowałem kakadu i neonki trzyma rybki na takiej samej kranówce jak u mnie.

Macie może jakieś pomysły o co może chodzić z tymi neonkami?
Tak profilaktycznie podaje fishtamin (z pokarmem i do wody po zgaszeniu światła), a od dziś powoli dolewam wywar z szyszek olchy.
Czy neonki mogą być aż tak wrażliwe?? ogólnie zachowują się normalnie, są ładnie wybarwione, wszystkie które padły wyglądają na zdrowe (żadnych plam itp), prawie do ostatniej chwili pływają w grupie, a potem "fik" i nie ma rybki.

acha, na koniec to od czego pewnie powinienem zacząć...
Zbiornik panorama 80cm czyli coś koło 102L netto
filtracja unimax 250 (w nim oryginalne gąbki i trochę ponad litr ceramiki)
oświetlenie 2x16W LED (wiem że za dużo, to pozostałość po starej obsadzie)
roślinność głownie anubiasy i jedna żabienica
sporo drewna i pojedyncze kamienie.
Przede wszystkim- za dużo zbrojników, a za mało kirysków w Twoim planie. Parka zbrojników(o ile mowa o typowych "niebieskich") to aż nadto na ten baniak. A znowu kiryski to minimum 5-6 sztuk, bo w grupce/małym stadzie czują sie najlepiej.

Po jakim czasie od zakupu te neonki padły?
A nie robisz wszystkiego za szybko?
Kiedy miałeś te masowe zgony?
Robiłeś całkowity reset akwarium?
Może warto rozważyć kwarantannę nowych ryb, może sklep z którego kupujesz ryby ma kiepskiej jakości ryb/wodę/zaniedbane akwaria i tylko co zakup wprowadzasz do akwarium patogeny?
Mierzyłeś NO3/NO2?
Co to znaczy za twarda woda? Jeżeli chcesz BW to warto zastanowić się nad filtrem RO albo kupowaniem wody z filtra i nie ma się co patrzeć na to jak ryby są trzymane w sklepie, bo to zawsze rządzi się swoimi prawami, czyt. nie zawsze chodzi o idealne parametry dla zwierząt.
@Ruki, Wiem że zbrojników za dużo, ale są od maleńkości (na szczęście to niebieskie, więc tak duże nie urosną, teraz dwa mają max 10cm, a dwa są nawet mniejsze), muszę trochę popracować nad rodziną, żeby zostawić tylko parkę (taki jest plan docelowy), ledwo udało mi się ostatnio przekonać żonę że 25cm zbrojnika lamparciego to zdecydowanie za dużo jak na ten zbiornik....
Co do neonków, kupowałem je w dwóch partiach w dwóch różnych sklepach, 11szt. w poniedziałek, 10 we wtorek, zgony były we wtorek 2szt (to zakładałem że kwestia transportu, stresu, aklimatyzacji), potem kolejne dwa we czwartek i wczoraj następne dwa.

@PiotrK, nie był to restart w 100% tego słowa znaczeniu, ograniczyłem się do wymycia biologii i gąbek w filtrze (oczywiście w wodzie z akwarium), wywaliłem duuużo roślin, a przy podmianach wody (w sumie w ciągu 3-4 dni zrobiłem dwie podmiany po ~50%) przekopałem trochę podłoże żeby je oczyścić.
W zbiorniku cały czas pływały rybki, żadnej z nich nic się nie stało w trakcie tych zmian w zbiorniku.
Parametry wody podałem w pierwszym poście, wygląda na to że biologia działa, robiłem testy 3x (kropelki zooleka).
Co do RO, to na pewno kupie, ale chyba to nie jest głównym problemem, to nie rybcie WF.
A co do kwarantanny, wiem że tak powinno się robić, ale biorąc poprawkę że prawie zarybiam zbiornik od nowa to świadomie z niej zrezygnowałem (może to faktycznie był błąd)
No, to ryby zdychają bo są osłabione sklepem, transportem i twoim baniakiem. Z racji, że kupiłeś w dwóch różnych sklepach to tak na prawdę nie wiesz czy zdychają ryby z obydwu zakupów czy tylko z jednego sklepu. Smile Ja założyłbym, że z baniakiem jest OK, ale to właśnie ryby były felerne.

I pamiętaj, że nawet jak to nie są dzikie ryby to są one biologicznie zaprogramowane do takich, a nie innych warunków. Dlatego jak zrobisz im(powoli, nie od razu) miękką i kwaśną wodę to odwdzięczą Ci się lepszym zdrowiem, kolorami i będą żyły znacznie dłużej.
Mam nadzieje że jest tak jak mówisz, tym bardziej że już od kilku osób słyszałem że neonki często tak mają, że padają po zakupie bez jakiś większych przyczyn...
Co do poprawy parametrów wody, to oczywiście mam taki zamiar, tylko że tu też będę liczył trochę na Wasza pomoc Smile, jak pisałem w kranie mam beton (ostatnie pomiary z akwarium to KH/GH 12/24... a w zimę zazwyczaj jest jeszcze o 3-4 stopnie więcej). 
Przy tak twardej wodzie to chyba zakwaszanie jest skazane na porażkę, najpierw powinienem zmiękczyć wodę prawda?
Docelowo chciałbym uzyskać efekt BW, ale nie takiej typowej stojącej rozlewiskowej, a raczej jednak z takich odcinków bardziej "żwawej" wody.
Na razie ograniczyłem się do podania wywaru z 10 szyszek olchy (więcej boje się, ponoć daje się 1 szt/10l, prawda to?), woda lekko zmieniła kolor, liczę na to że zawartość garbników też ciut chociaż pomoże rybą (acha, podaje jeszcze fishtamin, pewnie dużo nie pomoże, ale zaszkodzić chyba nie powinien).
Co do samego RO, czy taki zestawhttps://allegro.pl/oferta/filtr-ro3-osmo...6190235268 będzie OK?
Od jakiego poziomu KH/GH można zacząć zabawę z filtracją widy przed torf?
No i jak nie "przegiąć" z poziomem garbników, bo to też chyba zbyt zdrowe dla mieszkańców nie jest.
Przy tak twardej wodzie tylko RO lub deszczówka. Zestaw RO3 jest wystarczający w zupełności.

Obecnie nie dawaj nawet szyszek, taka twardość wody od razu "ścina" garbniki i kwasy humusowe- sole łączą się z nimi tworząc rozpuszczalne i nierozpuszczalne związki.

Obecnie zrobiłbym tak- skompletowałbym całą obsadę. Następnie powoli zaczął zmiękczać wodę podmiankami wody RO. Co tydzień, przy okazji cotygodniowej podmiany wody. Jak zejdziesz z GH poniżej 10 to zacząłbym dodawać garbniki do wody.
Oki, w takim razie zamówię zaraz filtr, a w sobotę zrobię pierwszą podmianę z wykorzystaniem RO, myślę że więcej niż 20% jednorazowo to nie ma co lać, żeby nie zafundować rybą dodatkowego stresu.
Swoją drogą czy jeśli będę podmiany robił tylko przy wykorzystaniu RO to powinienem podawać jakieś sole mineralizujące?
A Jeśli chodzi o szyszki, to czy podanie wywaru teraz może zaszkodzić? lekko zmieniły mi kolor wody, a to akurat bardzo mi się podoba, chociaż woda chyba lekko zmętniała (ale naprawdę leciutko)
Przy tej twardości wody możesz nawet pół na pół robić, zmiana o 1-2 stopnie nie będzie problemem. I nie, nie podajemy soli mineralizujących. Nie przy rybach z BW. Smile

To zmętnienie po podaniu wywaru to to o czym wyżej pisałem- garbniki i kwasy humusowe łączą się z wapniem i magnezem, tworząc zawiesinę.
Hmmmm, czekaj, czegoś chyba nie załapałem... jeśli mam teraz KH/GH 12/24 to przy podmianie 50% zbiłbym parametry do 6/12 a to chyba byłoby chyba ciut dużo. Nawet jeśli podmianę robiłbym 50/50 z kranovitem to i tak obniżyłbym KH/GH do 9/18 jedną podmianą.... no chyba że ja coś źle liczę.
Powiedz jeszcze tylko czy taka zawiesina może być szkodliwa, czy tylko powoduje lekkie zmętnienie
Stron: 1 2 3
Przekierowanie